12 Styczeń 2021DLACZEGO OSOBIŚCIE ZDECYDOWAŁEM SIĘ NA OCIEPLENIE SWOJEGO DOMU PIANĄ PUR?
Nasza firma zajmuje sie profesjonalnym nakładaniem izolacji poliuretanowych. Długo przed rozpoczęciem tej działalności sam zdecydowałem sie na ocieplenie poddasza pianką PUR. Razem z Żoną postanowiliśmy przeprowadzić się na ,,swoje" nie szukaliśmy daleko, zdecydowaliśmy sie na adaptacje poddasza nieużytkowego nad magazynem, ok 160m2 (użytkowe) w stanie surowym. Uświadomiłem sobie wtedy, że wybór materiału oraz sposób wykończenia ma kluczowy wpływ na funkcjonalność i oszczędność domu. Nie chodziło tu tylko o ocieplenie ale również o inne ważne kwestie np. ogrzewanie, rozstaw gniazdek, okna itp.
Ale skupmy się na ociepleniu...
Zdecydowaliśmy sie na ocieplenie Pianą Pur otwartokomórkową. Poddasze i ściany, które ocieplaliśmy mają 360m2. Jedna połać znajduje się od strony południowej co wiąże się z dużym nasłonecznieniem, a poszycie dachowe pokryte jest blachodachówką w związku z tym latem temperatury wewnątrz były ekstremalnie wysokie natomiast podczas deszczu bywało głośno.
W tamtym czasie piana była stosunkowo nowym i mniej znanym produktem. Wiedzieliśmy, że tradycyjna wełna szklana dobrze położona spełnia swoje zadanie ale trzeba to zrobić profesjonalnie, a przy tej ilości metrów byłoby to niełatwe, czasochłonne i kosztowne! Dlatego zaryzykowaliśmy i postawiliśmy na pianę Pur o grubości 25cm.
Teraz z kilku letnim stażem posiadania otwartokomórkowej pianki wiem, że porównywanie materiałów tylko poprzez współczynnik przenikania ciepła U jest ogromnym błędem, niestety najczęściej praktykowanym! Wełna może posiadać współczynnik nawet 0,030 W/(mK), a piana 0,034-0,037 W/(mK) (w zależności od jakości i temperatury nakładania). Od razu wyjaśniam, że teoretycznie czym niższy współczynnik tym lepiej ale w tym miejscu teoretyczne argumenty przemawiające za wełną sie kończą. W praktyce sytuacja wygląda inaczej.
Piana PUR dzięki zwiększaniu swojej objętości nawet do 120 razy potrafi wypełnić dokładnie każdą szczelinę tworząc jedną spójną całość, wykluczając tzw. mostki termiczne nie ukrywając wełna tego nie potrafi. Mostki termiczne są niedostrzegalne „gołym okiem” są to miejsca, w których została przerwana ciągłość izolacji termicznej. Dochodzi tam do miejscowego zwiększenia współczynnika przenikania, wskutek czego ciepło w tym punkcie będzie uciekało z domu najszybciej.
Przy porównywaniu materiałów warto również zwrócić uwagę na dyfuzję jest to opór przenikania powietrza i pary wodnej przez izolację. Pianka posiada opór dyfuzyjny μ = 3-4 natomiast wełna mniejszy μ = 1 , teoretycznie wełna jest lepsza w tej kwestii, ponieważ para szybciej przez nią przenika i wełna pozostaje sucha. Niestety przez dobrą dyfuzję i mostki termiczne (na łączeniu wełny, przy krokwiach, deskach itp.) wełna jest bardziej podatna na przewiewanie co wpływa na obniżenie jej korzystnych parametrów izolacyjnych. Piana natomiast ma znakomitą adhezję (przyczepność) praktycznie do wszystkich podłoży, dlatego opór dyfuzyjny wszędzie jest taki sam co sprawia że jest nieprzewiewna ale zarazem jest paroprzepuszczalna co nadaje jej najlepsze właściwości izolacyjne.
Podczas aplikacji miałem obawy ze krokwie nie są wystarczająco suche miały ok 16% wilgotności teraz po kilku latach mają 11% wilgotności, nie gniją i mają się bardzo dobrze :)
otwartokomórkowa izolację wyróżnia również niska waga 8-10kg/m3 oraz właściwości wygłuszające. A co najlepsze aplikacja trwa przeważnie jeden dzień, a kolejnego dnia można zacząć następny etap budowy. Koszt izolacji pianką i wełną jest porównywalny. Faktycznie cena samej izolacji pianą wydaje się wyższa ale podsumowując czas założenia (roboczo godzin budowlańców) i zakup dobrej jakości wełny izolacja pianą Pur zawsze wychodzi korzystniej.
Każda hurtownia budowlana z wiadomych przyczyn (zarobki) poleca wełnę, tak jak i budowlańcy, którzy często mówią o minusach piany, nie mając żadnego doświadczenia z tym materiałem, opierając swoją wiedzę na fake newsach z Internetu. Sprowadzają temat do gnicia więźby i palności pianki PUR . Dla jasności pianka jest produktem samogasnącym - po odjęciu źródła ognia gaśnie. Prawda jest taka, że w domach mamy o wiele więcej materiałów łatwopalnych niż nam sie wydaje np. styropian. Realnie patrzący inwestor idzie z biegiem czasu i nie myśli o tym czy dom mu się spali, tylko o tym żeby dom był nowoczesny i ekonomiczny.
Reasumując nie żałuję że zdecydowaliśmy sie na poliuretan. Mieszkamy już ponad 7 lat w domu ocieplonym tą metodą, zimą jest ciepło a rachunki są bardzo niskie. Gdy deszcz pada jest cicho (przy blachodachówce) a najważniejsze! latem nawet nie myślę o klimatyzatorze! piana nie zmieniła swoich parametrów i wyglądu.
Siłą rzeczy izolacje natryskowe wypierają tradycyjne ocieplenia! IZOLPROF fachowo zajmie się ociepleniem twojego domu, korzystając z profesjonalnego sprzętu i sprawdzonych produktów!
Wiemy na własnej skórze że piana PUR jest liderem w ociepleniach! Dlatego zawsze zapewniamy klienta że dokonał DOBREGO WYBORU.
Rafał Chabowski